Przejdź do głównej zawartości

Prima Aprilis ;)


Witajcie kochani ;)
Czy zostaliście już dzisiaj wkręceni w jakiś żart?? Jeżeli nie, to miejcie się na baczności bo wszystko jeszcze przed wami :D

Króciutko opowiem o tym dniu z mojej perspektywy, otóż  dla mnie ten dzień jest wyjątkowy, pod względem takim iż urodziłem się właśnie w tym dniu 22 lata temu :D Nie zamieniłbym tej daty na żadną inną :D Można by powiedzieć że jestem takim jednym wielkim żartem, być może to prawda bo na co dzień jestem uśmiechnięty, bardzo lubię żarty i dowcipy.


1 Kwietnia, to wspaniała data która umożliwia wszystkim legalne żarty i psikusy ;) Lecz tak jak ze wszystkim trzeba zachować umiar i robić dowcipy, które nikogo nie urażą ani nie spowodują jakiegoś uszczerbku na zdrowiu.

Skąd się wzięło to święto??
Obyczaj ten dotarł do Polski z Europy Zachodniej przez Niemcy w epoce nowożytnej w XVI wieku. W XVII został już uznany za „modę staro letnią”, zaczął on być wtedy obchodzony w podobnej formie, w jakiej występuje do dzisiaj. Przeświadczenie to przeniknęło nawet do najwyższych kręgów państwowych – przykładowo sojusz antyturecki z Leopoldem I Habsburgiem podpisano 1 kwietnia 1683, ale antydatowano go na 31 marca, aby na dokumencie nie widniała data prima aprilis.
Pierwszego kwietnia poświęcano opowiadaniu zmyślonych historii, robieniu przeróżnych dowcipów i naigrawaniu się z naiwnych, bądź nieostrożnych ludzi. Dzień ten uważano za niepoważny i starano się nie robić w nim żadnych ważnych rzeczy. Dziś pierwszy kwietnia obchodzimy jako dzień radosny, w którym celowo próbuje się wprowadzić innych w błąd.

Raz do roku trafia się okazja aby wszyscy mogli się pośmiać, jak wiadomo śmiech to zdrowie. Więc pamiętajcie aby robić żarty które będą śmieszyły wszystkich nie tylko tych co robią komuś kawał ale też osobę wkręcaną ;)
Życzę wam abyście zostali wkręceni tylko w miłe i niegroźne żary ;)
Pozdrawiam Marcin :D

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Feminizm, feministki...

Hej Kochani ;) Dzisiaj postanowiłem poruszyć dręczący mnie już od jakiegoś czasu temat dotyczący feministek, z góry przepraszam jeżeli kogoś moje słowa dotkną ale w tym poście zamierzam wyrazić swoje zdanie i opinię na ten temat. Zanim o moim zdaniu, powiem kilka zdań o feminizmie: ,,Podstawą programu feminizmu jest dążenie do emancypacji kobiet i równouprawnienia płci, zarówno pod względem formalnym, jak i faktycznym. Feminizm zajmuje się też problemem kobiecości, konstrukcją płci kulturowej, oraz zwiększeniem udziału kobiet w różnych obszarach życia" A teraz powiem to prostymi słowami, feministki dążą do tego aby traktować je tak samo jak mężczyzn bez  żadnego wyróżniania na żadnym polu, czy to politycznym czy jakimś innym... To jest symbol, kobiet walczących. Ten ruch w Polsce rozwinął się już w XIX wieku,nie będę was przynudzać tutaj historią czy innymi wywodami bo to każdy  z łatwością może znaleść w internecie ;) Przejdę do sedna czyli wyrażenia mojego zdania ...

Aborcja, czyli świadome morderstwo niewinnego i nienarodzonego człowieka

Witajcie Na początku chciał bym was przeprosić za tak mocny nagłówek, ale inaczej tego nie można nazwać. Jeszcze jedno postanowiłem zamieścić zdjęcie dotyczące aborcji, ponieważ mój blog nie ma ograniczenia wiekowego musiałem wybrać najmniej drastyczną fotografię, ale z drugiej strony aby przemówiła do wielu osób. Definicja aborcji- zabieg mający na celu przerwanie ludzkiego życia w okresie płodowym. Jak wiadomo Polskie prawo dopuszcza wyjątki, na legalną aborcję są ich trzy: 1. GDY U PŁODU SWIERDZA SIĘ CIĘŻKIE I NIEODWRACALNE WADY 2. GDY CIĄŻA ZAGRAŻA ŻYCIU LUB ZDROWIU KOBIETY 3. GDY CIĄŻA JEST WYNIKIEM PRZESTĘPSTWA Zapewne już po tytule zorientowaliście, się jakie jest moje stanowisko w tej sprawie, lecz chcę wypowiedzieć swoje zdanie. Dziecko powinno być przemyślaną decyzją, a nie wynikiem chwili zapomnienia. Piszę ten temat na raty, gdyż jest on szczególnie dla mnie trudny, szukając informacji w Internecie natrafiłem na wiele bardzo drastycznych lecz p...

Związek na odległość. Czy to ma sens?

Witajcie kochani Tak mi się nasunął ten temat i sobie myślę, czy jesteśmy w stanie sami kontrolować nasze uczucia? Wydaje mi się, że nie jest to możliwe w żaden sposób i nie ważne czy ta osoba mieszka blisko nas i widujemy ją codziennie, czy kontaktujemy się na inne sposoby ze względu na odległość. Przecież ludzie żyją w związkach na odległość, i są bardzo szczęśliwi, gdyż nie powinniśmy rezygnować z żadnej miłości bo może się okazać, że to właśnie jest ta jedyna osoba na, którą czekamy całe życie i jeżeli zrezygnujemy może być tak że będziemy już nieszczęśliwi do końca życia. Takie związki są bardzo trudne, ale wiele uczą np. zaufania do partnera, które jest najważniejsze... Przecież odległość w dzisiejszych czasach, nie stanowi problemu i nie trwa długo bo na pewno w pewnym momencie takiego związku obie strony dochodzą do wniosku, że warto pomyśleć i zamieszkać razem. Wiem też, nie łatwo jest sobie poradzić z tęsknotą i chęcią przytulenia się do partnera, ale taka sytuacja tak...